
|
 |
Leczenie bólu głowy
W skali globu 70 do 80. procent ludzi narzeka na sporadyczny ból głowy, ale
u 30 – 40 procent ból ten jest ogromnym problem. W Polsce skala zjawiska jest bardzo podobna. Na dziesięciu pacjentów, którzy trafiają do naszego Ośrodka Leczenia Bólu Głowy i Dysfunkcji Narządu Żucia, ośmiu cierpi na dotkliwe bóle głowy. Zazwyczaj byli lub są leczeni u neurologa, psychiatry i kilku innych specjalistów. Poddawani wielu badaniom, które nic nie wykazują. W przypadkach, gdy nie ma przyczyn, a pacjenta wciąż boli głowa, bardzo często stwierdza się migrenę. Tymczasem prawda jest taka, że tych statystycznych ośmiu pacjentów cierpi na
bruksizm i/lub zaburzenia czyli dysfunkcje stawów skroniowo – żuchwowych.
W Polsce na bruksizm cierpią tysiące osób a choroba ta nie jest nawet sklasyfikowana w wykazie chorób. Pomyłka diagnostyczna, jaką jest brak rozpoznania bruksizmu lub dysfunkcji stawów skroniowo-żuchwowych, prowadzi bardzo często do nieprawidłowego leczenia pacjenta w kierunku migreny, nietypowego bólu twarzy i głowy lub neuralgii nerwu trójdzielnego, a to z kolei prowadzi do wieloletniego, nieskutecznego leczenia objawowego, wiążącego się
|
z zażywaniem tabletek przeciwbólowych. Chorzy z bólami głowy, których powodem są napięcia mięśniowe lub/i zaburzenia
w stawach skroniowo – żuchwowych, powinni mieć możliwość szybkiej diagnostyki i kompleksowej opieki w leczeniu ich choroby. W tym celu powstał nasz Ośrodek w Gliwicach.
W rozwiniętych krajach europejskich obserwuje się gwałtowny postęp technologiczny, cywilizacyjny i społeczny, za którym nie zawsze nadążają zdolności adaptacyjne społeczeństwa. Brak takiego przystosowania rodzi długotrwałe napięcie psychoemocjonalne, które jest określane mianem "stresu".
Wieloletnie narażenie współczesnego człowieka na stres objawia się powstawaniem zaburzeń psychosomatycznych, do których zalicza się m.in. chorobę wrzodową żołądka, chorobę wieńcową, zespół jelita drażliwego oraz
bruksizm.
Istnieją ścisłe powiązania między bólem i innymi dolegliwościami a przeciążeniem psychicznym i mechanicznym. Najbardziej charakterystycznym skutkiem psychogennym stresu jest podwyższone napięcie mięśniowe. Ulegają mu głównie mięśnie antygrawitacyjne,
czyli te, które utrzymują prawidłową postawę ciała. Sytuacja ta powoduje wzrost przeciążenia i tak już "przepracowanych" mięśni. W miarę rozwoju efektu psychogennego człowiek chory na bruksizm traci zdolność dowolnego sterowania napięciem mięśniowym - nie potrafi rozluźniać mięśni! Napinanie natomiast mięśni przychodzi mu z dużą łatwością. Narastające napięcie spoczynkowe mięśni upośledza w różnym stopniu stymulację układu krwionośnego, co w efekcie niesie typowe objawy związane z niedotlenieniem głowy, szyi, karku i obręczy barkowej- zmęczenie, ociężałość, cierpnięcie, mrowienie, ból. Wzrost napięcia mięśniowego przeradza się często w ich tężenie i nierzadko w częstoskurcze - niezwykłe bolesne.
Bruksizm, to choroba polegającą na nieświadomym zaciskaniu lub zgrzytaniu zębami. Mięśnie narządu żucia bowiem, podobnie jak mięśnie mimiczne, biorą czynny udział w procesach emocjonalnych . Według teorii Grabera człowiek współczesny ciągle musi przezwyciężać trudności życia codziennego, które rodzą coraz to nowe konflikty i napięcia. Nie ma on jednak możliwości, tak jak jego praprzodkowie przed wiekami, na ich wyładowanie w walce i w ciężkiej, fizycznej pracy. Dlatego też autonomiczny układ nerwowy człowieka stale ulega obarczeniu, zaś odbarczenie nie następuje!! Organizm wyładowuje tłumione agresje nie drogą naturalną, lecz w postaci czynności zastępczych – parafunkcjonalnych. Koncentrują się one głównie na narządzie żucia, który był zaprogramowany w przeszłości w celach agresywnych .
Oprócz bruksizmu rolę destrukcyjną w narządzie żucia pełnią parafunkcje niezwarciowe, czyli nawyki ruchowe odbywające się bez kontaktu zębów, do których można zaliczyć parafunkcję języka (szukanie i dotykanie koniuszkiem języka ostrych krawędzi koron zębowych), nagryzanie warg, błony śluzowej policzków, ogryzanie paznokci czy skórek wokół paznokci oraz nawykowe nagryzanie obcych przedmiotów np. ołówka, oprawek od okularów, długotrwałe żucie gumy itp.
Jedne i drugie parafunkcje powodują zaburzenia czynności mięśni żwaczowych, mięśni kręgosłupa szyjnego i górnej obręczy barkowej. Pojawiają się już doniesienia, że utrzymujący się i nie leczony bruksizm jest powodem zmian napięciowych całego kręgosłupa. Doprowadza to do różnego rodzaju objawów, a w konsekwencji do organicznych zmian w układzie ruchowym narządu żucia i kręgosłupa oraz przewlekłych bólów głowy, karku i kręgosłupa.
Do objawów bruksizmu zaliczamy:
1. Objawy ogólnoustrojowe:
- bóle głowy
- bóle karku i pleców
- bóle ucha i zaburzenia słuchu
- zaburzenia w produkcji śliny przez gruczoły ślinowe
2. Objawy ze strony mięśni twarzy i obręczy barkowej:
- przerost mięśni żwacza i skroniowego (tzw. “twarz kwadratowa”)
- bolesność w okolicy przyczepów mięśni żwacza i skroniowego
- wzrost napięcia mięśni obręczy barkowej, szczególnie mięśnia
mostkowo-sutkowo-obojczykowego.
- bóle obręczy barkowej i ręki
3. Objawy ze strony jamy ustnej:
- tarczki wytarcia-efekt ścierania się zębów(widoczne w bad.
stom.)
- maceracja i anemizacja śluzówki policzków i języka w linii zgryzu
- zaniki przyzębia (obnażanie się korzeni zębów)
- częste krwawienie przy myciu zębów
- ubytki klinowe
 |
Objawy bruksizmu
|
|
|